Biegałam
po łące,błąkałam się.Nagle znalazłam jeziorko.Włożyłam jedną łapę była
orzeźwiająco chłodna. Wzięłam rozbieg i wskoczyłam do wody robiąc wielki
plusk.Cieszyłam się jak szczenię.Nurkowałam i wyskakiwałam jednym
słowem woda to mój żywioł uwielbiałam go.Nagle pokazał się inny pies
który wszedł do wody.Wzięłam głęboki wdech i zanurkowałam.Płynęłam pod
wodą i wynurzyłam się pół metra od niego. Wystraszyłam go.No ale kto by
się nie bał.
-Przepraszam że cię wystraszyłam-powiedziałam cicho lecz było słychać mój akcent. -Jesteś ze sfory?-spytał pies -Nie,nawet nie wiedziałam że jest ty sfora-przyznałam i pomału wyszłam z wody,a on za mną. -Jestem Fred a ty?-spytał -Gaja-odpowiedziałam-mówiłeś że jest tu sfora zaprowadził byś mnie do alf?-spytałam -Jasne,czemu nie-powiedział -Dziękuję-odpowiedziałam -Nie ma za co-uśmiechnął się Doszliśmy do miejsca gdzie było pełno psów normalnie dla mnie raj.Zaprowadził mnie do alfy która miała na imię Woksi. -Witaj-przywitałam się-jestem Gaja -Woksi alfa sfory co cię do mnie sprowadza?-spytała -Dołączyć bym chciała, gdyż długo się błąkam i niem mam się gdzie podziać-powiedziałam -Mówisz że dołączyć chcesz?-powiedziała-jasne zgadzam się -Dziękuję Woksi-powiedziałam-i dziękuję ci Fred że mnie przyprowadziłeś gdybym cię nie zauważyła pewnie nadal bym się błąkała -Nie ma za co-powiedział -A czy byś mógł mnie oprowadzić?-spytałam <Fred dokończ> |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz