piątek, 26 kwietnia 2013

Od Crayzi

Było dziś pięknie. Przeszłam się na spacer do lasu. Biegałam i hasałam do woli. Nagle zobaczyłam innego psa.
- Hej jestem Crayzy a ty?- Spytałam.
- Ja jestem Lei.- Odparł pies.
- Pohasamy?- Zapytałam.
- Dobra.

Bawiliśmy się długo aż w końcu Lei musiał iść. Następnego dnia było tak samo. Też go spotkałam i też się z nim bawiłam. I następnego też aż w końcu spytał mnie:
- chcesz dołączyć do Sfory?
- E tak bardzo chcę.- Odparłam.
Poszłam z Leim do Sfory.

- Jak się nazywasz.- Spytała Woksi.
- Jestem Crayzy.
- Szalona? Fajne imię.- Powiedziała Woksi.
-Dziękuje.
- Proszę.- Odpowiedziała Woksi.
Uśmiechnęłam się.

Tak dostałam się do Sfory Wiecznych Kudłaczy.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz