piątek, 19 kwietnia 2013

Od Woksi - CD historii Skayres

Siedziałam w stodole. Gdy nagle przyszedł Jsaper, był jakiś taki smętny. Zastanawiałam się co się stało, że tak posmutniał. Podeszłam do psa, ale ten opuścił głowę.
-Co się stało? - zapytałam
-Skayres - powiedział, a ja już chyba wiedziałam co się stało - schowała się gdzieś i nie chciała wyjść.
-A gdzie się schowała ?
-Nie wiem....- mówił dalej z opuszczoną głową - to było gdzieś koło polany.
-Aha... - powiedziałam, nie mając pomysłu
-Może ty ją jakoś przekonasz, że nie jest, jak to ona mówi "brzydka i obleśna"?
-Tak, jasne, zaczekaj tu. Poszukam jej
Poszłam na polankę, Skayres piła wodę, nie wiedziała, że koło niej siedzę. Ale po chwili odwróciła się i mnie zauważyła.
-Co się stało? - zapytałam, ale już wiedziałam
-Nic.....-mówiła jak zwykle, z opuszczoną głową
-Skay, ja wiem, Jasper mi powiedział - mówiłam
Skay nic się nie odezwała, lecz zaczęła warczeć. A ja siedziałam przy niej i nie wiedziałam jak jej to powiedzieć. Przecież ona nie jest "obleśna".
-Skay, ty nie jesteś "obleśna" jesteś bardzo ładna - mówiłam do niej
-Już przestańcie! Ja wiem jaka jestem na prawdę - mówiła coraz ciszej
-Skay, spokojnie! - mówiłam już wnerwiona - nie jesteś "obleśna"! Zrozum to!
Skay nic na to nie odpowiedziała. Z oka poleciała jej jedna łza, ale od razu ją wytarła, żeby nikt nie widział. Zaczęłam ją pocieszać, ale ona nie chciała nawet tego słuchać.
-Skay, ja wiem, że ty uważasz, że jesteś "obleśna"
-Uważam?! Ja jestem!
-Skay!! Nie nie jesteś! Przestań tak mówić!
Skay nie wiedziała co ma mi odpowiedzieć, ale i tak nie patrzyła się na mnie. 
-Zrozum - mówiłam już ciszej - Nie jesteś brzydka, każdy tak uważa, oprócz ciebie - powiedziałam patrząc na nią - przestań sobie wmawiać, że jesteś "obleśna"
Czekałam na jej odpowiedź.

<Skayres?Co mi odpowiesz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz